niedziela, 29 listopada 2020

Odpieranie ataków demonicznych, a samoochrona rodowa. Co jest prawdą w horrorach?

 

      Horrory są wyjątkowo sugestywnym przekazem, wyjątkowo silnie angażującym emocje człowieka. Nasi przodkowie, mający dostęp do Jaźni, Wed i regularnie harmonizowani łączem z Przyrodą (doskonale wiedzieli, jak oddziałuje na ich ciało i ducha energia każdego drzewa i rośliny), byli znani wszędzie z odwagi. Byli po prostu nieustraszeni i pełni werwy, toteż każdy projekt, za który się brali, był zasilony potężną dawką wiary, przekonania i Mocy, czy była to budowa kuriozalnej świątyni, czy odwetowa wyprawa na babiloński Rzym.
Przy silnym duchu i poczuciu Mocy i ochrony (co było ewidentne dla członka Rodu i społeczności słowiańskiej) człowiek nie tylko nie jest podatny na zwątpienie, lecz i na lęki. Dlatego jeśli nawet przodkowie opowiadali historie o demonach i stworach, było w tym więcej śmiechu niż straszenia. Dziś przekazy medialne sieją w umysłach i duszach odbiorców rzeczywisty strach. Jest to efekt inwazji obcych istot i bytów demonicznych na planetę, i oczywistej siły przekazu nowoczesnej technologii.
     Inwazja na Słowian, duchowo i militarnie najbardziej mocnych, genetycznie najbardziej wzorcowych, nie była prostą operacją nawet dla przeciwników stosujących okultyzm. Jeśli Słowianin ma świadomość Prawa Wolnej Woli, i poczucie Mocy, nawet zastraszanie go i zatruwanie umysłu i serca nie będzie łatwym i szybkim procesem. Niewątpliwie poprzez wieki obserwacji rozmaitych bytów materialnych i niematerialnych, przy pomocy tak zmysłu obserwacji, odczuć i wyobraźni, Słowianie rozwijali opowieści o demonach i kreaturach. Byłoby pochopne zamknąć te wszystkie opisane istoty w definicji legendy, tak samo jak z postaciami mitycznymi innych ras i narodów. Modyfikacje, ubarwienia, przeinaczenia czy manipulacje nie oznaczają przecież, że opisana zjawisko czy stworzenie rzeczywiście nie wystąpiło. Najbliższe lata będą zresztą odsłaniać istny wysyp takich rzeczy, których do niedawna nikt nieomal nie dopuszczał do możliwości. Pełnia świadomości i odwagi/otwartości umysłu wolnego człowieka nie pozwala na przyjmowanie ograniczonej wizji świata i kosmosu. Przodkowie z naturalnym spokojem akceptowali, że otaczają ich byty z różnych wymiarów i terytoriów kosmosu. Dziś nawet rozmawianie o duchach jest dla wielu ludzi krępujące, mimo że przy próbie zgłębienia tematu okazałoby się, że w każdej polskiej Rodzinie istnieją relacje o "paranormalnym" przeżyciu. Tym bardziej świadczy to o skali bojaźni i ograniczenia rozumu, jaki programuje edukacja systemowa.
     Jednoczesne zniechęcanie ludzi do badania metafizycznej sfery rzeczywistości poprzez filmy kodujące lęk wzmacniają skostnienie mentalne i duchowe. Przed wiekami obserwacje, ani straszenia dla rozrywki nie oznaczały dla Lachów osłabienia psychicznego czy spadku energii, dziury w aurze ochronnej, jak to bywa dziś. Nawet nauki i przestrogi dotyczące astralnych przeciwników nie generowały strachu, tylko szkoliły techniki obronne. Wiele amuletów słowiańskich było i wciąż jest ściśle przeznaczonych na wzmocnienie ochrony przez atakiem energetycznym złego ducha albo demona, a także antymaterialnego bytu (jak archonci).
     Horror jako przekaz filmowy jest czymś znacznie mocniejszym i to nie tylko dla widza, ale i aktorów zaangażowanych bardziej, niż im się to wydaje. Czym innym jest chwila zabawy w straszenie (ze śmiechem), a czym innym budowanie na długotrwałej emocjonalnie platformie grozy. Aktorstwo i bez tego jest specyficzne i może powodować rozchwiania osobowości, a może nawet strukturę energetyczną serca - jeśli scenariusz zmusza człowieka do tego, by odtwarzał emocje destruktywnych stanu duszy. Intelekt wie, że jest to tylko fikcja, dusza niekoniecznie. Zmuszenie duszy i organów takich jak serce do wibrowania w emocjach przerażenia, cierpienia i rozpaczy może powodować destruktywne skutki, często niewidoczne od razu  - zatem zwykle niełączone z odgrywaniem ról. Jednak liczne przypadki dramatycznych i autodestruktywnych doświadczeń aktorów potwierdzają, jak bardzo niebezpieczny jest zawód ocierający się o rozdzielanie jaźni na więcej niż jedną.
     Przykładami na niszczące wpływy horroru na aktorów są losy Lindy Blair (Egzorcysta) i Heather O'Rourke (Poltergeist). Nawet jeśli inni aktorzy nie odczuli tak bardzo fatalnych skutków jak wymienione osoby, trzeba wiedzieć, że takim mrocznym efektem może być "zwykły pech", skłonność do wypadków, kolejny rozwód, i tak dalej. Podobnie może wpływać na życie zabawa z planszą Qui-ja.



     Angażowanie do horrorów dzieci jest czynem zupełnie nieodpowiedzialnym, nad którym przodkowie Lachów zaciskaliby pięści. Konstrukcja psychiczna dziecka, jeszcze niepełna i wrażliwa, nie jest w stanie udźwignąć bez rezonansu takiego wyzwania emocjonalnego. Ten proceder zostanie ukrócony tak samo jak dręczenie zwierząt w cyrku, i inne w cyklu odejmowania istotom Gai cierpienia. Transformacja nie pominie żadnej patologii. To, co dziś zdaje się być normą cywilizacyjną "nowoczesnego społeczeństwa", będzie postrzegane jako jedno z wielu zaburzeń wywołanych stanem niewolniczym umysłów ludzkości.
     W rzeczy samej człowiek dorosły może obejrzeć horrory w sposób świadomy, to jest zabezpieczywszy swą aurę, a nawet wynosząc z seansów nauki. Świadomość jest najlepszą formą tarczy i dotyczy wszystkich rodzajów poznawania. Oprócz manipulacji, filmy grozy zawierają w istocie pożyteczne wskazówki. Film grozy zrealizowany z dużym warsztatem technicznym będzie oczywiście szczególnie odczuwalny dla osób sensytywnych (co często oznacza też świadomych). Nawet człowiek "przygotowany" i zorientowany w tematyce demonicznej może mieć ciarki i szmer w sercu przy mocniejszych scenach. Dzisiejsze horrory są produkowane wymyślnie, na "uderzające" sceny, gdzie zaskakująca manifestacja złej istoty jest podkreślona szarpiącym dźwiękiem. Osoba sensytywna, ze skłonnością do wtopienia się w atmosferę i rzeczywistość obrazu na pewno będzie mniej lub bardziej wytrącona z równowagi. Jest oczywiste, że sięganie po taki rodzaj rozrywki przez kobiety w okresie ciąży jest pomysłem wyjątkowo niekorzystnym.
     Rezygnacja zatem z horrorów jest zatem tak samo dobrym krokiem, jak rezygnacja z telewizji.  Filmowych horrorów jest mnóstwo i zasilają one energie strachu na planecie tak samo jak media, przepowiednie, proroctwa i pogróżki polityków, i wreszcie rzeczywisty terror). Taki jest między innymi ich cel, stąd wysokie nakłady finansowe i podtrzymywanie popularności takich produkcji.
     Z drugiej strony demony są częścią świata ludzkiego, choć nieomal zawsze niewidzialną, to aktywną i agresywną. Osoby potrafiące zabezpieczyć siebie przed rzeczywistym atakiem ducha czy demona tym bardziej nie muszą obawiać się otwarcia portalu czy dyskomfortu z racji obejrzenia horroru. O sile aury i serca decydują codzienne praktyki, takie jak mentalne programowanie swej mocy i nienaruszalności, miłość rodzinna, amulety, ćwiczenia oddechowe i gimnastyczne, medytacje, mantry, życzliwe myśli.
     Horrory demoniczne, te najmocniejsze, dają wiele okazji do zaobserwowania ciekawostek. Takich jak te, że opętaniu ulegają katolicy, a nieomal zawsze kobiety, i innych...
Z humorem można dodać, że daje się zaobserwować pewien groteskowy amerykański patent, w starszych produkcjach niemiłosiernie powtarzany: rzucanie kotem dla przestrachu widza.
     Im uważniejsza obserwacja, tym więcej wniosków do wyciągnięcia. Horrory kodują dwa stany widzom: poczucie bezradności wobec ataku demona, i zawierzenie (zatem poddaństwo) pomocy Kościoła w takim położeniu. Podczas gdy katolicyzm jest pułapką zwiększającą prawdopodobieństwo opętania, ponieważ na katoliku odbywają się praktyki okultystyczne i rabunek mocy, filmy programują Kościół jako jedyną nadzieję na odsiecz. Religijny człowiek będzie bardziej narażony na atak niż ateista, ponieważ zwykle jest słabszy mentalnie i podświadomie zastraszony. Horrory kodują także bezbronność poprzez podtrzymywanie wiary w bezużyteczne atrybuty i środki (przeciw demonom). Na przykład krzyż z cierpiącym Jezusem, który to symbol jest zbudowany na fałszowaniu historii, omamieniu ludzkości i generowaniu cierpienia. Jego znaczenie obronne jest zerowe, dla demona atakującego w rzeczywistości byłby to niewidzialny albo zabawny gadżet. Poza tym człowiek nieprzygotowany duchowo do starcia z astralnym drapieżcą i słaby energetycznie, nawet z działającym krzyżem nic by nie wskórał. Porażony strachem wypuściłby go z rąk. Ludzie sparaliżowani lękiem mają kłopot nawet z użyciem noża czy pistoletu w obronie własnej. Dlatego rozwijanie świadomości i poczucia osobistej Mocy jest kluczowe. Jednak całe znaczenie siły ducha kino sprowadza do pobożności (czyli poddaństwa, de facto: słabości).



     Poczucie słabości gatunku ludzkiego kodują tak samo filmy SF, nawet jeśli nie są z założenia filmami grozy. Jednak każda atakująca Gaję rasa ma przewagę technologii, a nawet charyzmy; istoty podbijające ludzkość są nieomal zawsze wyrachowane i nieustraszone. Tak horror o demonach, jak film o inwazji Obcych, mimo pozytywnego zakończenia, pozostawia w odbiorcach przekaz ich bezsilności. Ma to oczywiste przełożenie tak na poczucie swej niemocy, niewielkiego znaczenia (w przestrzeniach Wszechświata i jako takiej boskiej istoty) i bezkrytycznego zaufania do rządów, które "zbroją się, zwiększają aparat kontroli, chronią, wiedzą na pewno, co robią".
     Tymczasem ludzkości dotyczy potężny sekret, którego kliki i stowarzyszenia sterujące planetą z ukrycia nie chcą wyjawić: człowiek to najbardziej kreatywna, zasobna w moce i energie istota kosmiczna. Najbardziej wzorcowe DNA mają Słowianie, najwyższą ilość kanałów  energogenetycznych krwi mają Biali. Dlatego mieszanie rasowe jest kolejnym czynnikiem osłabiającym zdolności Rodu i Narodu, także na froncie walki duchowej i energetycznej. Nie ma wszak przypadku w tym, że tak usilnie, z jawną nachalnością media i instytucje masońskie propagują tworzenie mieszanych rasowo i narodowo związków i rodzin. Odradzający się i świadomi Słowianie temu programowaniu już się nie poddają.
     Pełen potencjał mocy Narodu i rasy, czy po prostu istoty ludzkiej, jest ukrywany, a nade wszystko: poprzez środki depopulacji, leki, szczepienia i wydarzenia o charakterze eksplozji emocjonalnej (sport, koncerty, igrzyska) degenerowany: topnieją zasoby ludzkich zdolności i energii. Intensywność "konstrukcji" wysysających energię i zasoby z ludzi, wstawiona przez Obcych kontrolujących Matrix, jest dla wielu ponad wszelkie jeszcze wyobrażenia.
     Obecna transformacja przywraca stan utracony. Oznacza to taką Moc, poziom wibracji, zdolności parapsychicznych i siły energetycznej, że zakusy demonów stracą na znaczeniu tak samo jak najwymyślniejsza technologia obcych ras. Być może technologicznie nie dogonimy ich nigdy, ale też sam pomysł "gonienia" jest absurdem podsycanym przez filmy SF. My tego po prostu nie potrzebujemy. Człowiek nie potrzebuje desperacji i presji w procesach swego tworzenia, to są kody systemowe. Wolność to lekkość decydowania. Człowiek nowego wymiaru, w pełni Mocy czakry sercowej, zaznajomiony z prawami fizyki kwantowej, nie musi obawiać się niczego, może praktycznie wszystko. Jest kreatorem własnej ewolucji i jej środowiska. Desant najwymyślniejszych czołgów i wyrzutni nie będzie znaczyć nic wobec zdolności człowieka do operowania energiami dzięki kryształowi serca. To nowy wymiar planety zamieszkanej już nie przez programowany ogół, a indywidualności. Nie "odwrócone od Boga zbuntowane jednostki", jak twierdzą manipulacyjne przekazy "duchowe", lecz wolne, naturalnie synchronizujące się dusze.
     Horror ani filmowy, ani rzeczywisty nie będzie już znany w nowym świecie, natomiast obecnie jest nawet natężony. Apokalipsa to czas przemian.
     Pewne zawarte w filmach rzeczy możemy zaobserwować w życiu. Na przykład atak złego ducha, albo demona zamanifestowany zadrapaniem na ciele czy ściąganiem kołdry ze śpiącej osoby. Tak jak to pokazują programy o wiele bardziej sensowne w sensie nauki i przygotowania od mrożących krew i manipulujących filmów - Dzieci, które widzą więcej na Crime Investigation Polsat, Doświadczyć niezwykłego na SCI FI czy Bliskie spotkania z nadprzyrodzonym na CBS Reality. W filmach pokaz siły demona sięga daleko, potrafi on zdemolować przestrzeń niczym horda najeźdźcza, naprawdę jednak takiemu agresywnemu bytowi nie trzeba takich demonstracji, aby sparaliżować ofiarę i wysysać z niej siły życiowe. Na ekranie to nie zadziała na widza tak jak demolki poltergeista, ale w życiu, wobec wrażliwości i lękliwości ludzi, wystarczy tylko wyczucie obecności innego bytu, poczucie że jest się obserwowanym, spadki temperatury w pomieszczeniu i już pojawia się uczucie zagrożenia, bezbronności, zgroza niefilmowa, a pełna i prawdziwa. Aby ciarki szły po plecach i włos się jeżył, nie trzeba nawet manifestacji najszkaradniejszego oblicza demona (co się zdarza), wystarczy subtelne odczucie nieznanego. Tak działa astralny byt na czułą całość duchowo-fizyczną istoty ludzkiej.
     Horror kodujący poddaństwo i bezsiłę człowieka, szczególnie służącemu Babilonowi, nie pokazuje decydującego o odparciu ducha arsenału - wolnej woli. Na filmach nawet egzorcyści przemawiają w imię Boga, nie w swoim, wymachując babilońskimi bibelotami w rodzaju cierpiętniczego krzyża i "świętej księgi". Tymczasem rodzina chcąca oczyścić dom z intruza nie sięga po oczywiste Prawo Wolnej Woli i nie używa MOCY SŁÓW. Najprostszy środek jednak działa i pokazują to programy dokumentalne wymienione wyżej.
     Zawsze decydująca jest WOLNA WOLA i MOC SŁOWA. Bez tego amulety nie zadziałają, one idą tylko w sukurs konkretnym intencjom wspartym wysokim wibracjom.
     O ile jednak każda rodzina upora się w ten sposób ze złym duchem, o tyle w przypadku ataku demona konieczne jest wsparcie człowieka z dużo większym potencjałem. Na ziemi Lechów są już tacy ludzie i to o ich pomoc należy się zwracać w potrzebie, a nie babilońskich egzorcystów, których skuteczność, intencje, świadomość i owoce pracy nie mogą zagwarantować odzyskania wolności.
      Osobie nie posiadającej uaktywnionych zdolności nadzmysłowych rozpoznanie przeciwnika niefizycznego może nie przyjść łatwo. Demon lub duch może być tylko hologramem, a nie faktyczną istotą. Taka technologia jest już dostępna; efekt wyrwy psychicznej i energetycznej dla człowieka jest ten podobny. Zakodowany medialnie i religijnie lęk sprawia, że nawet nieoczekiwany kontakt z nieżywiącą złych intencji istotą pozaziemską wywoła przerażenie.




     Stopniowo, dzięki pracy nad duchem i świadomością, wszystkie Rody Lechitów osiągną stadium samodzielnej gotowości obronnej na wypadki ataku demonicznego (i każdego innego). Praca ta musi mieć między innymi efekt otwarcia trzeciego oka i czystej energii czakry serca - wobec której energii nawet Lucyfer i Szatan będą bezradni. Praca taka jest mozolna i mająca pewne dyskomfortowe strony: techniki otwierające trzecie oko uaktywniają nadzmysły; zaczyna się dostrzegać duchy, wyczuwać obecność bytów z różnych wymiarów, mieć przeczucia. Umownie ujmując: dopóki nie widzisz Ciemności, Ciemność nie widzi ciebie. Ale też programy nałożone na Słowian zaczynają odpadać, a są pośród nich takie jak poczucie strachu i ograniczenia.
     Zły duch jest niczym podczepiony wampir. Nie jest zainteresowany doprowadzeniem do śmierci swego żywiciela, choć jednocześnie będzie mieć duży wpływ na jego osobowość, szkodliwe nawyki, nieżyczliwe akty. Może też zarazem, dla swego interesu, podtrzymywać żywotność ofiary, zadziwiającą dla tych, którzy obserwują ją jako osobę będącą dłuższy czas na narkotykach i alkoholu, ale stosunkowo sprawną i silną.
     Demon jako istota o wysokich mocach nie liczy się z zaatakowanym i opętanym człowiekiem, traktując go jako przedmiot zabawy. Może go szybko wyniszczyć i doprowadzić do śmierci, na przykład kuriozalnego samobójstwa, ale też do zbiorowego rodzinnego morderstwa. Podejście demona, tak jak to pokazują filmowe scenariusze, faktycznie zdradza zapach siarki i gnijącego mięsa.
     Podczepy ze strony duchów i archontów, a także okultystyczne rytuały dotykają, co oczywiste, także patriotów lechickich podrywających Naród do wymarszu z niewoli. W takim wypadku znane wcześniej z innych zachowań, większego spokoju, życzliwości i blasku spojrzenia osoby, mogą nas nagle zaskoczyć swoimi przemianami. Podczepiony działacz zaczyna być mniej krzepiący, a bardziej straszący, mniej życzliwy, a bardziej sarkastyczny, zjadliwy, zmieniają się jego wyraz oczu i aura. Uważny obserwator wie, o czym piszę. Im większy wpływ patrioty na Naród, tym bardziej chce go przejąć ciemna strona. Rezultatem takiego przejęcia jest między innymi większa skłonność do waśni i skłócania, co opóźnia jednoczenie się obozów patriotycznych w jeden stalowy front Lachów. Nigdy nie należy ignorować spraw zabezpieczania siebie samego i Rodziny.
     Niespodziewanie manifestujące się w znanej nam osobie nowe cechy: czepliwość, zjadliwość i rozdrażnienie  mogą mieć tylko związek z utraconą kontrolą nad ego i długotrwałym stresem, ale może to być i coś więcej. Należy ostrożnie wchodzić w interakcje z ludźmi, których wpływ na nas odczuwamy jako niekorzystny czy niepokojący.
     Jeśli Kościół Babilonu z czymś nie kłamie, to z tym, że Szatan i jego demony faktycznie każdego dnia czyhają na człowieka. Samoochrona i ochrona Rodu to priorytet niezależenie od zjawisk i epoki.
     "Podczep" to pojęcie używane stosunkowo od niedawna, zrozumiałe  dla osób świadomych, wiedzących, że walka o wolność Lachów nie toczy się tylko na standardowym polu fizycznym. Jeden człowiek może mieć nawet cztery podczepy. Staje się nieświadomym rydwanem energetycznym dla swych żywicieli, a sam ze swymi zwolennikami i naśladowcami może zmierzać na manowce zamiast ku większej mocy i świadomości. Mnóstwo ludzi ma podczepy, jednocześnie nie mając nawet podejrzenia na ten temat...
     Ryzyko podczepienia zwiększają wszelkie praktyki obniżające wibracje, rozrzedzające aurę i/lub otwierające portal dla drapieżcy: sięganie po alkohol i narkotyki, rośliny halucynogenne (czerwony muchomór, ayahuasca), homoseksualizm, pielęgnowanie negatywnych emocji, krzywdzenie, regularne emocjonalne wtapianie się w przekazy cierpienia (ile razy chcemy czytać o Wołyniu i Katyniu?), funkcjonowanie w emocjach zagrożenia, lęku, bezbronności.
     Zabezpieczenie wibracji to podstawa samoochrony. Mentalne przekonanie o swojej sile i przywiązanie do wolności wesprą Lechitów bardziej niż cokolwiek innego. Człowiek wobec ataku demona jest niczym forteca, tym mocniejsza, jeśli otoczona rodzinną miłością. Horrory to akurat często pokazują: jedność małżeńska jest dla demona niewygodna, dla odparcia go decydująca. Miłość to energia ponad możliwości ciemnych bytów. Dobrze oddaje to znakomity i wartościowy film grozy Obecność. Drapieżcy dążą z determinacją do rozbicia małżeństwa i rodziny; jest to kluczowe dla przejęcia i zniszczenia ciała ofiary.



     Wobec siły Rodu i osobistego poczucia wolności, co jest równoznaczne z brakiem zgody na bycie ofiarą i zdolnością determinacji, dodatkowe amulety i mantry dokładają już do pełni zabezpieczenia. Uzupełnieniem jest tu i rodzima sól kłodawska, mająca moce Matki Ziemi, będąca błogosławieństwem Lachów. Warto nią zabezpieczyć dom, tak samo jak warto co kilka tygodni oczyścić mieszkanie dymem z białej szałwii. W przypadku domowych narodzin potomka wybrane miejsce zostanie dzięki usypanej soli, odkadzeniu szałwią i zabezpieczeniu symbolem rodzińca dodatkowo wzmocnione wibracjami i odcięte od zagrożeń astralnych. 
     Ziemia jest wyjątkowo piękną, bogatą i zróżnicowaną planetą trzeciego wymiaru, wypełniona warunkami rozwoju i swobód,  które od dawna przyciągają tu rasy z różnych galaktyk i wymiarów. Wolna wola ludzi i ich jednoczesny kłopot z samokontrolą i samoochroną sprawia, że są poddawani regularnym inwazjom, atakom, eksperymentom i manipulacjom bytów fizycznych i niefizycznych. Nasi przodkowie wiedzieli, że Gaja jest podbijana przez obce rasy, takie jak Draco i reptylianie, opisując ich w księgach jako kościejów. Nie jest to nic nowego. Mimo niezwykłych zdolności i zadziwiającej świadomości nie zdołali ochronić słowiańskiej części planety. Bronili się jednak bardzo długo, pielęgnując w sobie ochronne światło i tężyznę ciała i ducha. Przed wiekami nie było pośród nich lęku, zwątpienia i chorych psychicznie. Nikt nie był na tyle słaby, aby ściągnąć demona albo podczepy. Wszystko to wielowiekowej kampanii przynieśli obcy, stosując mord, kłamstwo i czarną magię.

     U progu nowego wymiaru świata możemy to w końcu uczynić. Gaja zmierza w wyższy etap rozwoju, a potencjał każdego człowieka osiągnie znakomitą jakość. Agresorzy nie są w stanie utrzymać pozycji i są już w procesie rozpadu i odwrotu.
     Należy przy tym ostrożnie traktować obietnice Plejadian, ponieważ w zasięgu ludów Nowej Gai jest pełna wolność i pełna siła, a nie kolejne uzależnienie od nowych opiekunów (wszyscy poprzedni zawiedli). 
     Dążenie do harmonii Rodów Lechii, Rodziny Słowian i całego świata wymaga porządku, który każdy naród musi samodzielnie wziąć na swoje barki. Oczyszczanie każdego Domu potrzebuje dobrze rozumianego poszanowania praw gościnności. Nikt, kto jest oszustem, rabusiem, okrutnikiem i mordercą, nie zasługuje na lechicką gościnę. Mamy pełne prawo, wręcz powinność jako członkowie i straże Rodu i Ojczyzny, aby wyprosić wszelkich intruzów ze swych ziem i nie pozwolić więcej na objęcie ich kolejną energią cierpienia i mroku.
     Dotyczy to tak samo Chazarów i iluminatów, jak pozaziemskich ras, ale też archontów i demonów. Polska ziemia pełna jest, niskowibrujących domów i innych miejsc egzekucji i udręki, które zostaną całkowicie oczyszczone. Zjawisko określane jako "przeklęte miejsce" zniknie tak samo jak cmentarze i szpitale. Oznacza to jakość życia i odczuwania w nieosiągalnej dotąd skali.
     Pora nam uwierzyć w swą SUPERMOC, jakiej nie ma nikt w kosmosie. Niech każdy Ród Lachów dba o zabezpieczenie i poczucie swej jedności i miłości - a stanie się on niezdobytym bastionem. Nowa Wolna Lechia to zielona ziemia bastionów rodowych.
     Darz Wam bór.
     Czcibor i Edyta




     O Hollywood i roli kina w sterowaniu społeczeństwami pisałem też tu: 
     Superbohaterowie bronią upadającej twierdzy iluminatów
     Co dalej z tą telewizją, Lechici?

     Ed i Lorraine Warrenowie znani dzięki szerzej światu dzięki obu częściom Obecności, zapisali cenną lekcję konfrontacji jasnej strony ludzkiej duszy z ciemnością agresywnych duchów i demonów:
     https://olabloga.eu/ed-i-lorraine-warren-lowcy-duchow

     O duchach, demonach i potworach słowiańskich na blogach:
     Słowiański Bestiariusz 
     Sławosław.pl
     Olabloga 

     Rysunki w tekście autorstwa Białorusina  Walerija Sławuka z rodzimych podań i przekazów: Strzyga, Bałamutnik, Strzyga, Wodnik, Błotnik.
     https://chrysalismag.by/project/valery-slauk
     https://4stor.ru/arti/104987-hudozhnik-valeriy-petrovich-slavuk-slauk-belorusskaya-mifologiya.html


Drewniana plansza quija dostępna na naszym krajowym Allegro za 495 złotych... Ilu nabywców ma świadomość, że to portal dla duchów i demonów, który otwiera im wolna wola człowieka?...




Amulety wzmacniają wibracje i gęstość aury, czynią skuteczniejszą ochronę przed atakiem energetycznym ze strony człowieka, ducha, demona, archonta. Szczególnie skuteczne wobec astralnych ataków i podsyłanych myślokształtów to czarny turmalin albo widoczny poniżej czarny obsydian w kształcie heksagonu:

 
 
5 horrorów, które namieszały aktorom w głowach: 
 


Duchy to często byty przenośne. Mogą pójść za ludźmi opuszczającymi "nawiedzony" dom, albo za... przedmiotami dramatycznie związanymi ze śmiercią ciała, jak to miało miejsce po katastrofie lotu 401:
 

 
Lachu! Nie zmoże cię żadna ciemna siła, kiedy codziennie napełnisz swe serce MOCĄ:


...niech cię MOC przeniknie...


 
...i pozostanie w twym RODZIE.


Miłość łącząca oddanych sobie ludzi przezwycięża wszystko: najgłębszą ciemność i największe demony. Pokazują to w filmie Obecność 2 Ed i Lorraine Warrenowie (role Patricka Wilsona i Very Farmigi), co jest jednym z najważniejszych przekazów tego wyjątkowego horroru:

 

 

TVP, TVN, RMF, WP, Onet, Interia i inne media systemu zostaną przeobrażone lub zlikwidowane za działalność i treści antynarodowe. Telewizję Wolnych Lachów czeka rewolucyjne uzdrowienie

 

Wszystkie tak zwane mainstreamowe media służą obcym interesom, stanowiąc faktyczną broń taktyczną wymierzoną w Naród Lachów. Wszystkie te media zostaną skasowane lub znacjonalizowane, a właściciele i pracownicy rozliczeni za swoją działalność i wpływ na społeczeństwo.
     Do surowego rozliczenia i zamknięcia stacji/gazet zgodnie z prawem Wolnych Lachów, wystarczy udział w kłamstwie Covid-19, co oznacza poparcie restrykcji na Rodach oraz rozciągnięte w czasie manipulowanie, zastraszanie i skłócanie Polaków, zatem faktyczny współudział w ograniczeniu ich wolności, zdrowia i środków finansowych.

     Antysłowiański i antynarodowy charakter tych mediów to szeroko opracowana strategiczna operacja rozciągnięta do następujących destrukcyjnych działań przeciw Narodowi:

     - seksualizacja, która zostanie przez sąd słowiański potraktowana jako ciężka zbrodnia, mająca przeniesienie na ogromne osłabienie zdrowia, świadomości i potencjałów całej generacji Polaków.
     Ostatnie lata obserwacji dają obraz zmienionych zachowań młodzieży, rosnącej liczby rozwodów i rozpadów Rodzin, co ma bezpośredni związek z programowaniem świadomości, mentalności i kodeksu moralnego przez wszystkie przekazy telewizyjne i medialne (filmy, seriale, reportaże, plotki, zdjęcia, teledyski, reklamy).
     Młodzież programowana jest przez media (taktyczne środki iluminatów, masonów, Chazarów) na beztroskę seksualną i rozrywkową, co degraduje nie tylko świadomość i istotne osobiste potrzeby dumy i szanowania swej formy i rangi - ale niszczy potencjał biologiczny tak programowanej młodzieży, jak w rezultacie potomstwa.
     Zdecydowana większość filmów i programów w telewizji ma charakter degenerujący i taktycznie programuje pokolenia dzieci i młodzieży Lechistanu na mentalność niewolniczą i autodestrukcję.
     Do szczególnie surowego rozliczenia skierowane zostaną kwestie rozgraniczeń wiekowych i czasowych programów, które przemycają seksualizację (i traumy) na dzieci poniżej 14 roku życia.
     Wulgarność i seksualizacja obejmują już komedie oraz kabarety, a wysiłki ochrony świadomych rodziców nie mogą dać stuprocentowej gwarancji ich dzieciom narażonym przez system inwazyjnie i z premedytacją.

     - programowanie mieszania rasowego poprzez filmy, programy, reklamy (klucz: biała dziewczyna-czarny mężczyzna), co całkowicie lekceważy rodzime Wedy, zasady telegonii i osłabia DNA i siły duchowe lechickich Rodów.

     - degeneracja duchowa i mentalna. Większość programów telewizyjnych (w tym sieciowych YouTube, Netflix i innych) nie tylko nie stymuluje duchowej sfery odbiorcy, ale ignoruje ją, a zazwyczaj niszczy. Programy rozrywkowe w ciągu 30 lat obniżyły się do nikczemnego poziomu, co programuje najmłodsze pokolenia na pozbawionych mądrości, empatii, dumy i odpowiedzialności obywateli państwa matrixowego. Producenci i reżyserowie od dziesięciu lat wprowadzają taktycznie (lub wedle odgórnych instrukcji) do swoich produkcji gejów, cudzoziemców, transseksualistów oraz osoby emanujące nonszalancją, brakiem godności i taktem w sferze intymności, co bardzo dobitnie programuje młodzież, i co sprawia, że ich rodzice i dziadkowie są zafrapowani takim rozdźwiękiem poziomów wartości i godności między pokoleniami. Jedną z najbardziej widocznych zmian w przestrzeni publicznej jest chamski i wulgarny język nastolatków (w tym treść seksualna) oraz odtwarzanie wulgarnych filmów lub muzyki w telefonach przy jednoczesnym ignorowaniu obecnych obok dzieci, Rodziców, dziewcząt, kobiet, osób starszych. To wyjątkowe stadium degeneracji wynika z zaniedbań zapracowanych, zaprogramowanych i odessanych z woli i energii Rodziców, lecz jeszcze bardziej z programowania medialnego (przy taktycznym braku cenzury, zabezpieczeń i reagowania urzędowego).
     Producenci, reżyserowie, kierownicy i dyrektorzy wszystkich takich stacji i rozgłośni zostaną rozliczeni.

      - podtrzymywanie depopulacji i degradacji biologicznej Narodu, poprzez długotrwałe ukrywanie przed nim skutków chemtrails, 5G, spożywania GMO i pokarmu z dużą ilością cukru, glifosatu, wszelkiej chemii.

     - podtrzymywanie przekonania w Narodzie o dobroczynnych skutkach wyprzedanej i rozbitej gospodarki PRL  i korzystnych skutkach z należności do masońskiej Unii Europejskiej.

     - ośmieszanie patriotów i promowanie polityków niesłowiańskich i masońskich.

     - programowanie obcych mód, trendów i kultury, przy całkowitym pomijaniu rodzimych. Dotyczy to:
     a) architektury i dekoracji wnętrz. Zauważalne jest przy okazji programów o remontach nakierowanie gustów Polaków na białe, szare, zimne wnętrza bez ciepła, kolorytu i wesołości charakterystycznych dla Słowiańszczyzny)
     b) muzyki. Dla przykładu rozgłośnie takie jak RMF promują obcą nam muzykę latynoską i masoński pop oraz murzyński rap, przy jednoczesnym ignorowaniu muzyki o brzmieniu słowiańskim. Ponadto wielu nieodpowiedzialnych lub nieświadomych artystów tworzy i popularyzuje przekazy podtrzymujące życie z alkoholem i nieodpowiedzialnością seksualną i rodową.
     c) stylu ubierania się. zamiast przywracania rodzimych obyczajów na ubieranie słowiańskiej, godnej, radosnej, harmonijnej i zdrowej odzieży, nieustannie kontynuowane jest programowanie pokazami mody z Zachodu i Ameryki, których trendy pogłębiają się coraz mocniej w szkodliwym wpływie na mentalność, duchowość i zdrowie Lachów (seksualizacja, zakłócenie obiegów energii, w tym macierzyńskiej).
 
     - manipulowanie i okłamywanie Narodu w sferze ekonomii, historii i polityki. Media mainstreamowe ponoszą odpowiedzialność i zostaną osądzone za ignorowanie, zatajanie lub wyszydzanie informacji na temat prawdziwej historii Kraju, w szerokim zakresie, począwszy od starożytności po spisek chazarsko-masoński skutkujący zniszczeniem silnej gospodarki PRL i pogłębieniem stanu niewoli i depopulacji Narodu.

     - rozsiewanie kłamstw, trosk i strachu w polskich Rodzinach, gdy tymczasem telewizja jako powszechne wici Narodu ma obowiązek podstawowy głosić prawdę, stymulować dumę i poczucie siły, pokrzepiać i instalować w odbiorcach poczucie wartości i bezpieczeństwa. Wszystkie media systemowe zostaną rozliczone za sianie strachu na sfałszowanych zagrożeniach inwazji rosyjskiej, epidemii Covid-19 i innych.

     - inwazyjne promowanie kultury chazarskiej przy pomijaniu innych prawdziwie zasłużonych dla Lechistanu mniejszościach narodowych, i jednoczesne ignorowanie i zatajanie agresji i nienawiści Chazarów do Słowian i Polaków.

     - nieodpowiedzialność w pasmach reklamowych (ale też teledyskach muzycznych). Coraz więcej reklam zawiera manipulacyjne, antynarodowe przekazy, stanowiąc taktyczny element walki z wolnością i zdrowiem Narodu Lachów, takie jak homoseksualizm, mieszane rasowo pary czy seksualizację - przy czym dzieci są z premedytacją narażane na destrukcyjne przekazy zgodnie ze strategią władających mediami masonów i satanistów.
     Szczytem manipulowania wyborami Narodu jest wykorzystywanie w reklamach dzieci.

     - stałe i przyspieszone w ostatnim dziesięcioleciu obniżenie wszelkich norm taktu. Dotyczy to reklam środków intymnych dla kobiet, środków wspomagających mężczyzn czy operacji obszarów intymnych. Wszystkie takie formy reklamy są zbędne (jako że człowiek potrzebujący 20, 30 lat temu potrafił bez reklam znaleźć takie w aptece lub u lekarza) i szkodliwe - ściągają zainteresowania dzieci w nieadekwatne jeszcze tematy i tak je, jak całe społeczeństwo, zobojętniają na wszelkie ostatnie granice taktu i poszanowania intymności w przestrzeni publicznej.

     - wulgaryzacja polszczyzny. Ostatnie dziesięciolecie to zauważalny gwałtowny upadek poziomu języka na ulicach ojczystych miast. Co szczególnie wymowne, dotyczy to także nastolatków i dzieci, co wcześniej praktycznie nie miało miejsca.
     Odpowiedzialność za to spoczywa na polskich reżyserach, producentach, scenarzystach i celebrytach, którzy bezpośrednio wyprogramowali taki poziom języka w Narodzie. Każdy bystry obserwator musiał zauważyć, że od kilku lat puszczają ostatnie granice: poziom języka w tłumaczeniu gier na komputery i Play Station gwałtownie się zwulgaryzował, a teksty lektorów filmowych nabrały dosłownie tłumaczonej wulgarności - czego wcześniej nie było, i co stanowiło ochronny filtr dla Narodu przed degradacyjnym wpływem gnijącej kultury Zachodu.

     Za wszystko powyżej wymienione odpowiedzialne są wymienione stacje, pozostające nie w słowiańskich, a w obcych rękach, a rzeczywisty poziom dokonanej na naszym Narodzie, a w szczególności dzieci, będzie dopiero ustalony. Nie ma jednak wątpliwości, że jest on tak potężny, że powszechnie widoczny.
     Dzięki tym mediom (oraz dzięki odwiecznie antysłowiańskiej działalności Kościoła watykańskiego/babilońskiego) Lechickie Odrodzenie zostało opóźnione, mnóstwo dzieci skrzywdzonych a wielu prawych Rodaków nie doczekało wyzwolenia.
    Odbiorcy poniżej dwudziestego roku życia mają za małe spektrum obserwacji, aby zdać sobie sprawę, że nowoczesne programy zamieniają je w bioroboty zdegenerowane świadomościowo, mentalnie, etycznie, duchowo i biologicznie - nie filtrują nieomal niczego. 
     Wszystkie odpowiedzialne za antynarodowe treści i działania media zostaną skasowane lub znacjonalizowane, a winni rozliczeni.

     Co dalej z mediami Wolnego Lechistanu?
     W mediach mainstreamu zaczyna się proces odwracania kota ogonem. Aby przetrwać, mogą one zdecydować się na stopniowe eliminowanie negatywnych treści i zastępowanie je przekazami troski o Przyrodę, hipotezami o Lechitach, wątpliwościami co do Unii i innymi. Będzie to jedynie zwrot taktyczny, który nie zmieni tego, że wszystkie te stacje czy pisma z zimną krwią i cynizmem traktowały Naród jak trzodę durni i pachołków, dokładając do jego ogromnych strat i zubożenia. Sąd Wolnych Lachów nie zapomni o tym.
     Coraz więcej świadomych Rodaków pozbywa się telewizora i zastępuje to interakcją z Przyrodą, zaś wiadomości czerpie ze źródeł niezależnych i własnych obserwacji (do czego zmierzamy wszyscy). Taki ruch dla wzmocnienia osobistej Mocy i świadomości jest wyjątkowo korzystny i osobiście popieramy wszystkich, którzy tak uczynili. Telewizja zostanie w przyszłości wyeliminowana, miedzy innymi z powodu wzniesienia ludzi na wyższy poziom sczytywania informacji, ale...
     Większość z nas wciąż odczuwa przyzwyczajenie, przyjemność i odprężenie dzięki telewizji, dlatego w pierwszej kolejności nasze wysiłki reformowania i uzdrawiania Kraju musimy skupić na przeobrażeniu mediów, a nie wyeliminowania ich. Między innymi z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że większość Rodaków będzie jakiś czas pozostawać w silnym nawyku czerpania wiedzy i inspiracji z telewizji czy radia. Po drugie: jeśli potężne (iście okultystyczne) działo potrafiło tak potężnie zaczarować masy ludzkie w zagubionych, bezwolnych i przyjmujących swe wyniszczanie niewolników - to teraz wypada odwrócić działanie tego działa i jego skutki. Telewizja zacznie programować w dzieciach, młodzieży i Narodzie wyłącznie wartości słowiańskie i zwyczaje sprzyjające sile, zdrowiu, Rodom, Przyrodzie i stabilności Kraju.
     Internet zostanie objęty rzeczywistą kontrolą duchowych patriotów, a szkodliwe kanały w rodzaju YouTube oczyszczone lub wyrzucone z przestrzeni Ojczyzny.
     Wszelkie negatywne formy przekazu wymienione wyżej znikną z ekranów telewizorów na zawsze. Z czasem wyeliminowane zostaną także wszelkie reklamy; uraz do manipulacji pozostanie w Lachach zbyt wielki. Powróci zapomniany słowiański obyczaj polecania usług i towaru Słowem, twarzą w twarz. Znikną sieci, rozkwitną lokalni wytwórcy. Siła Kraju powstanie na rodzimej gospodarce i kreacji.
      Wkrótce będą uruchamiane pierwsze wolne słowiańskie stacje informacyjne i rozrywkowe, wolne od obcych wpływów i szkodliwej zawartości, a dopuszczalne częstotliwości dźwięku (432 hz i inne) będą służyć harmonizowaniu odbiorcy na wszystkich jego poziomach.
     Osobiście zgłaszam siebie i moją Żonę do pracy w wolnym, lechickim portalu, jeśli jego twórcy uznają, że nasza praca im się przyda.
     Lachy! Odwróćcie się od antysłowiańskich mediów tu i teraz, i odetnijcie im zasilanie.
     Czcibor i Edyta

     O telewizji pisałem w poprzednich artykułach:
     Co dalej z tą telewizją, Lechici? https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/search?updated-max=2017-12-17T13:33:00-08:00&max-results=5&start=45&by-date=false
     Aktorstwo to program przeciw duszy, który zniknie w wolnej Lechii http://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2018/11/aktorstwo-to-program-przeciw-duszy.html
     Superbohaterowie bronią upadającej hollywoodzkiej twierdzy iluminatów https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2019/06/superbohaterowie-bronia-upadajacej.html 
     Seksualizacja jako najpotężniejsza broń przeciw Słowianom: http://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2018/10/seksualizacja-jako-najpotezniejsza-bron.html




Rozgłośnie promujące obce kultury i obyczaje ("singiel"), programujące grozę Covid-19 i degradacje szczepionkowe stracą koncesje, a jeszcze wcześniej swoich słuchaczy:


Harry Potter, Rodzinka.pl, Disney Channel... Powszechny przekaz dla dzieci uczy je nazywać Rodziców "moimi starymi" i traktować bez wdzięczności i szacunku.



Chłopaki do wzięcia - seria pełna przekazu seksualnego, wulgarnego i patologicznego - dozwolona dla dzieci od lat 12. Który psycholog i który dyrektor stacji to zatwierdził?




Netflix, flagowy okręt iluminatów przeciw wolnej ludzkości: wulgaryzm, mieszanie rasowe, przemoc i homoseksualizm kodowane w większości programowych ofert tej platformy. Do natychmiastowego wyrzucenia z przestrzeni Lechistanu.


Zbliżamy się do końca telewizji jako machiny przeciw ludzkości


 Nie będzie już ceremonii rozdania Oscarów. Zresztą jeśli naprawdę nas to przedstawienie interesowało, to dlatego, że nam to wprogramowano. Gdy spojrzeć z dystansu na rozdawanie Oscarów i podobne widowiska, nasuwają się refleksje, na które wcześniej, w trybach oprogramowania, zdobyć się mogło niewielu. Przede wszystkim ci z nas, którzy od początku w kościach czuli, że cały ten bożek materializmu i kariery zgrzyta z wszystkim, co stanowi o harmonii życia: z pragnieniami serca (a nie ego), z potrzebą duchowych doświadczeń, z łącznością z Naturą, po prostu z harmonią wszystkiego.

     Za szopką oscarową stoi oczywiste kolesiostwo i ustalanie wybrańców na zasadzie wzajemnych interesów. Co komu się akuratnie należy, jak to wesprze to i owo - podobnie układają się w sądach nad cierpieniami ofiar sędziowie z adwokatami i prokuratorami - ale też, co istotne, któremu aktorowi i filmowi poprzez Oscara dać większą siłę nośną. Bo taki dodatkowy silnik pociągnie przekaz obrazu i wpływ aktora dalej i dłużej. Bo rzecz w tym, że oznacza to kolejne urabianie światowych społeczeństw treścią (czyli: kodem, wzorem, wyborem) demoralizującą, roszczeniową, egoistyczną, ogłupiającą, zniewalającą .
     To dlatego decyzje o nagrodzeniu takich, a nie innych filmów wydawały się czasem niektórym z nas dziwne i nietrafne. Ale cynicy nie nagradzają czegoś, co niesie wartość duchową, tylko co podbija ludzkość jako program, taka to różnica. Rozdawanie nagród jest targowiskiem, a klientela postrzegana jak bezkrytyczna gawiedź, durna trzoda, której rozdaje się paciorki, to jest efekty świetlne i dźwiękowe.
     To należy w końcu powiedzieć sobie wprost: media traktują nas jak pozbawionych rozsądku, godności i czujności durni. Gdyby było inaczej, nie produkowano by filmów generujących coraz większe treści seksualne, wulgarne, okrutne, idiotyczne, makabryczne i patologiczne. Bo po co?
     Wbrew temu, co się nieraz z hipokryzją twierdzi, TV nie "wychodzi naprzeciw gustom i oczekiwaniom widzów", LECZ JE KSZTAŁTUJE. Jako program kontroli umysłu. Dlatego dzisiejszy poziom emitowanych treści sparaliżowałby odbiorców z lat 60.
     Lista patologizujących wpływów TV i mediów na ludzką duchowość czy lojalność rodową jest bardzo długa. Działa tak nie tylko oczywisty widoczny program, na przykład do absurdu i chorobliwości zaciągnięty pokaz dosłownej makabryczności (filmy z serii Piła) czy "zwyczajne" sceny miłosne w filmach. Nasuwa się pytanie, o kim marzą w trakcie takich scen przytuleni przed telewizorem małżonkowie i co jest im w ten sposób programowane?
     Gorzej, że treści zbyt brutalne i seksualizujące przeciągnięto na pasma czasowe, które nie gwarantują nieobecności dzieci jako odbiorców. O to wszak chodzi; zresztą programy dozwolone od lat 12 (a nawet 7) też już nie chronią tej kategorii wiekowej (serial Kiepscy, Chłopaki do wzięcia, programy rozrywkowe, kabarety [!]).
     Praktycznie platformę o rosnącej popularności, Netflix, należałoby natychmiast wyeliminować z polskiej przestrzeni, jako flagowy okręt iluminatów, z serialami zrobionymi w wysokim warsztacie, a jednocześnie wyjątkowo naszpikowanymi wulgarnymi scenami i językiem, i przemycaniem "norm" w rodzaju par jednopłciowych wychowujących dzieci. Pytam: co taki rodzaj przekazu i taka platforma robi na ziemi Lechów?...
     Pytamy: co kanały kodujące beztroską seksualność, przemoc, przestępczość, dewiacje, autodestrukcję, robią w naszej ojczystej przestrzeni?
     Należy je w wyzwolonej Ojczyźnie odłączyć lub przeprogramować.
     Ludzie po 40 roku życia, mający szerokie spektrum porównawcze i wyrobione filtry etyki i smaku, potrafią takie filmy weryfikować: wyłączać (co ja czynię natychmiast) albo odrzucać szkodliwe kody. Nastolatkowie, których pełno na Netflixie, nie odrzucają praktycznie niczego. Nie mogą niestety nas dziwić ich prześmiewcze, bezrozumne reakcje na FB, gdzie na przykład popierają LGBT, a wyszydzają artykuły ludzi świadomych, czasem ich rodziców. Oni po prostu nie widzą ani norm, ani pułapki, w którą wchodzą.
     System intensywnie pracuje nad tym, aby wyrwać nam dzieci z rąk i wypuszczać je w wieku dorosłym jako bioroboty.
      Aktorzy, których podziwiać i adorować nas zaprogramowano, są jednostkami tego systemu przeciw ludzkości. Jeśli uczestniczą w programie odsysającym społeczeństwo z zachowań taktownych, przyzwoitych, z wartości i wreszcie lojalności (parterowi, rodzinie), to są bohaterami czy jednak cynicznymi, zakontraktowanymi współwinowajcami naszego zepsucia i osłabienia?
     Komu się nie podobały w latach 80. piosenki Cyndie Lauper i Madonny, albo filmy Toma Cruise'a czy Toma Hanksa? Projekcje, które wspierali ci "fajni ludzie" to projekcje iluminatów i satanistów. Hollywood to satanistyczne gniazdo zbudowane na intencjach kontrolowania ludzkości i systematycznego obniżania ich zdolności i woli weryfikacji i oporu (przed degenerowaniem).
     W bliskiej przyszłości zostanie ujawnione, jak mroczne kontrakty, czy mówiąc wprost cyrografy, kryją się za mnóstwem karier aktorów i innych celebrytów. Od pewnego czasu wrażliwsi, mocniejsi duchem aktorzy dają mniej lub bardziej do zrozumienia, że za lukrowanym światem filmu kryje się mroczny proceder i że stoją za nim iluminaci. To Charlie Sheen pierwszy publicznie dawał do zrozumienia, że oficjalna wersja z WTC nie jest prawdą, Jim Carrey w telewizyjnym show przekazał aluzje co do NWO, a Mel Gibson, wojownik znienawidzony przez Żydów, poszedł jeszcze dalej z ujawnieniami na temat rytuałów z ofiarami z dziećmi. Odezwą się i inni, wielu z kolei zniknie, ekranowo lub fizycznie, obciążenie okaże się zbyt wielkie i ponure...
     Skończą się czasy robienia artystów i geniuszy z tak zwichrowanych twórców jak Pedro Almodovar; jego filmografia to obsesyjny seksualno-dewiacyjny serial okradający ludzi z taktownej, zrównoważonej zmysłowości i duchowej harmonii. Iluminackie wytwórnie tłoczące antyduchową amunicję z takich osób, zostaną zamknięte.
     Wielu uporczywie wessanych w telewizyjne hologramy ludzi będzie musiało doznać wstrząsu, gdy zostanie oficjalnie i powszechnie ujawnione, że za energetyczną aurą, siłą wpływu i młodą urodą wielu celebrytów stoi coś więcej niż joga, medytacje i operacje plastyczne. Że wielu iluminatów, ale też piosenkarzy i aktorów czerpało eliksir młodości dzięki okultystycznym praktykom, podczas których poświęcano dzieci.
     Matrix upada, a jego największe działo nośne, mające na sumieniu wymordowanie milionów sumień i wolnych umysłów - telewizja (i kino) upada wraz z nim. Na gruzach antyludzkich konstruktów zbudowane zostaną zupełnie inne media: wolne od kłamstwa, programowania i zniewalania, degenerowania i ogłupiania ( to jest zamiany czujnego społeczeństwa w obóz zombi). Przekazy zaczną czynić zupełnie przeciwne wpływy.
     Co można zrobić już dziś? Można wyrzucić telewizory, a przynajmniej uwolnić z ich zasięgu dzieci. System celowo naraża je na degenerujące i seksualizujące przekazy (operatorzy mediów ignorują to z cynizmem). Można wyłączać przynajmniej filmy i programy, w których zabrzmi wulgarne słowo lub pojawi się wulgarna scena - cyk! i odłączamy się jak wolni i dumni ludzie. Należy twardo zademonstrować, że nie jesteśmy durną, niegodną trzodą (a tak nas widzą, to cynicy, bezduszni niczym bioroboty i hybrydy).
     Należy reagować - pisać, dzwonić, mailować do stacji i operatorów, do redakcji, kiedy widzimy jakąkolwiek akcję przeciw dzieciom i Rodom Lechistanu (na przykład reklamy środków intymnych, erotycznych podczas filmu Harry Potter lub przed godziną 22.00).
     Należy każdego dnia pracować z dziećmi, wartościować je, uczyć czujności i empatii, wsączać godność, stać na ich straży.
     To nasza ziemia. Nie pozwólmy obcym rozsiewać tu nasion zgnilizny.
     I nie podziwiajmy więcej ceremonii filmowych nagród. Uwolnijmy się od tego.
     Darz bór, Lachy.
     Czcibor i Edyta
     Stowarzyszenie Lechistan Gniezno, dnia 29 marca 2020

     Serdecznie zapraszamy do poszerzenia orientacji w taktyce hollywoodzkiej iluminatów w artykule z blogu lechickiego SUPERBOHATEROWIE BRONIĄ UPADAJĄCEJ HOLLYWOODZKIEJ TWIERDZY ILUMINATÓW:
     a także do dwóch mocnych artykułów na temat okultystycznych rytuałów iluminatów i celebrytów (odmłodzenie, zasilenie na udręce zabijanych dzieci):
     Mel Gibson, który nie był tylko wojownikiem w sprawach Szkocji, ujawnia szatańską rzeczywistość:
     ...i wreszcie zapraszamy do wyjątkowo plastycznego i przenikliwego filmu animowanego. To znakomite odniesienie do tego, kto i po co stworzył na naszej planecie telewizję i cały konstrukt medialnej manipulacji. Telewizja niczym potężny i zaiste zły, mroczny czarownik, może w ciągu jednej doby narzucić populacji planety wiarę i oddanie w cokolwiek, a w ciągu kolejnej je odwrócić o 180 stopni. Jest szczególnie frapującym paradoksem, że poprzez manipulacje i rabunki na ludzkim DNA i wprogramowany antyzdrowotny styl życia jednocześnie koduje się nam strach przed starością i śmiercią, wsącza usilne pragnienie (skądinąd zrozumiałe) wiecznej młodości. Poniższy film demonstruje, jak to jest z tym paradoksem, kiedy system proponuje drogę w oderwaniu od Natury i czystości intencji serca. Zapraszamy:

Superbohaterowie bronią upadającej hollywoodzkiej twierdzy iluminatów


     Osoby szukające wiedzy i poszerzające świadomość wiedzą że Hollywood (i inne wytwórnie) jest wielkim generatorem kontroli umysłu, programowo działającym na: przytępianie zdolności obserwacji i refleksyjności, wrażliwości, empatii, smaku i taktu. Ponadto stymuluje seksualizację i wulgaryzację widza poprzez praktycznie wszystkie obecne produkcje, nie tylko poprzez szczególnie ekstremalne i destruktywne jak 50 twarzy Greya czy Gra o tron
     Człowiek jest tak subtelną emocjonalnie i duchowo istotą, że żaden przekaz nie przechodzi przez jego umysł i serce bez pozostawionego osadu. Szkodliwe przekazy mogą zneutralizować tylko osoby świadome i oczywiście wysoko wibrujące. Większość odbiorców amerykańskich  (i innych naśladujących projekt degeneracji) produkcji w tym momencie tej świadomości nie ma nawet na poziomie podstawowym, to jest filtrującym po prostu treści niesmaczne i brutalne. Z wiedzą na temat rzeczywistych pełnych skutków oglądania telewizji, a co dopiero na temat tego, że stoją za tym określone, demoniczne intencje, jest tylko gorzej.
     Hollywood jest potężnym działem utoczonym do bezwzględnej wojny z wolnością społeczeństw. Można powiedzieć, że jest to najgroźniejsza z broni iluminatów, masonów i jezuitów, ponieważ choć nie jest bezpośrednio ludobójczą, to najbardziej obezwładnia. Można ją porównać do religii, przy czym jest zdecydowanie szybsza w masowym podboju świadomości społecznej i sprytniej rozmontowuje zasieki moralne odbiorcy. Człowiek czujny, wnikliwy, refleksyjny i wrażliwy będzie filtrować i weryfikować wszystko, co stanie na jego ścieżce życia. Człowiek rozbrojony telewizją straci na tym naturalnym pancerzu samoochrony, z czasem stając się po prostu nieświadomym nosicielem ukrytych przekazów medialnych: nonszalancji, próżności, apatii, roszczeniowości, agresji, seksualizacji.
     Wystarczy mieć perspektywę obserwacji kilku dziesięcioleci, aby stwierdzić, że treści telewizyjne i charakter programów zmieniły się ogromnie. Z programów znikła subtelność, zamiast tego kodowana jest wartość podboju (na poziomie ego - finanse, luksus, partnerzy seksualni, władza, kariera). 
     Automatycznie zmienili się i odbiorcy. Ponieważ nie jest to tak, że telewizja goni za oczekiwaniami i gustami widza, lecz je kreuje. Najmłodsi odbiorcy filmowych i muzycznych przekazów nieomal nie filtrują niczego - ponieważ są dopiero na początku swego wartościowania. W efekcie ich wartościowanie jest determinowane przez media. Mamy już widoczne pierwsze generacje takich ludzi także pośród Słowian. Jako że programowanie Amerykanów i Westów zaczęło się szybciej i przede wszystkim brutalniej - ich społeczeństwa nie tylko że mają rażący kłopot z odsiewaniem niemoralnych propozycji (mediów, szpitali, urzędów, szkół, urzędów), ale przejawiają dramatyczny brak oporu wobec działań ewidentnie dla nich destruktywnych (napływ migrantów, mieszanie etniczne rodów).
     U progu wyzwolenia ludzkości znajduje się ona na dnie - jednocześnie iluminaci przejawiają już demonstracyjny demonizm, odsłaniając symbole swoich prawdziwych wierzeń i intencji (otwarcie tunelu Świętego Gotarda, festiwal Eurowizji i wiele innych).
     Sam fakt tej zuchwałej otwartości jest smętną wizytówką poziomu, do którego zepchnięto ludzkość przy pomocy sterowanej przemyślnie rozrywki.
     Tak zwane gwiazdy czy to filmu, czy muzyki, robią kariery na zasadzie cyrografu. Otrzymują gwarancję bogactwa, sławy i ochrony, czasem tajniki zachowania młodości - w zamian za współudział w zniewalaniu społeczeństwa. Dotyczy to nie tylko pracy na planie, ale też taktycznych skandali obyczajowych. Całość służy stałemu obniżaniu wrażliwości i etyki społeczeństw.
     Hollywood produkuje nie tyle filmy, co pociski nuklearnie eksplodujące w duszy. Nawet oficjalne statystyki przyznają, że 50 twarzy Greya zmieniło mentalność kobiet (także mężczyzn, ale wibrujące bliżej Stwórcy kobiety są wrażliwsze). Dużo osób uniknęło tej i podobnych projekcji dzięki świadomości albo intuicji, jednak większość społeczeństwa jest podatna na reklamy, a te są dodatkowo nasycane zachętami, że coś jest szczególnie trendy - gdy jest to tego rodzaju silnie zmieniający mentalność produkt.
     Produkcje Hollywood i w zasadzie wszystkich znanych wytwórni przemycają wprost w umysł widza desant nowego, zwichrowanego wartościowania. Do tych wytwórni dołączyło polskie kino i telewizja, dlatego z planową premedytacją w programach rozrywkowych, kulinarnych i wszelkich innych wstawia się homoseksualistów, Murzynów, Ukraińców, zwolenników LGTB, Unii, osoby mocno wytatuowane i lekkoduszne, a rodzimej Słowiańszczyzny prawie nie widać - chyba że jej wypaczone wersje w branży muzycznej.  W telewizji nie ma nigdy osób przypadkowych, nie ma tam w ogóle niczego poza planem. Ci, którzy faktycznie sterują mediami świata, mają takie wtajemniczenia, że wiedzą nie tylko o tym, że ich przekazy formują nowe, bezwolne społeczeństwo, i że zaczyna ono wierzyć w to, że polskie ulice są naprawdę pełne Murzynów i homoseksualistów... Oni wiedzą, że myśl ludzka zmienia algorytmy przestrzeni, kształtuje nową rzeczywistość - dlatego właśnie naprowadzają myśli milionów odbiorców na taki świat, jaki chcą ostatecznie skonstruować.
     To jest prawdziwa intencja telewizji i dlatego wspiera ona poddaństwo ludzi jeszcze bardziej niż religie. Religie bowiem mimo wieków cementowania mentalności ludzkiej nie rozmyły ani wrażliwości, ani tożsamości rodowej i narodowej.




     Polska ofensywa telewizyjna przeciw wartościom Słowian trwa stosunkowo krótko (i się załamie), ale zachodnia masoneria programuje swoje społeczeństwa od dawna. Dlatego stan ich duchowości i świadomości jest dużo bardziej krytyczny, by nie rzec: opłakany (Szwecja). W produkcjach kinowych i telewizyjnych Westów i Amerykanów od lat roi się od postaci zaburzonych seksualnie, kreowanych na równoprawnych członków społeczeństwa, także jako rodziców (co jest wprost tragiczne w skutkach). Po kilkudziesięcioletniej kampanii kinowo-telewizyjnej przeciw rozsądkowi ludzkiemu, społeczeństwo nie tylko traci odwagę samodzielnego wartościowania, ale na kluczowe pytania życiowe odpowiada... cytatami z mediów.
     Arogancja wytwórców przekracza wszelkie granice śmiałości i absurdu, aby tylko wyssać z widzów resztki wątpliwości i świadomości. W serialu SF The Orville jest scena, w której dochodzi do kłótni małżeńskiej dwóch kosmitów... homoseksualistów. W ramach tradycji rozwodowej jeden musi drugiego zasztyletować. Przekaz tego wątku jest oczywisty:
     - przyjmij małżeństwa homoseksualistów jako normę społeczną, jest to bowiem norma w całym wszechświecie,
     - zaakceptuj nawet drastycznie osobliwe obyczaje obcej rasy (migranci), bo zróżnicowanie ras i tradycji  jest powszechne i akceptowane w kosmosie.
     Filmy z Ameryki mają nie tylko bombardować zmysły wrażliwości i kontroli widzów, ale usypiać ich czujność i dławić potrzeby rozmyślań o świecie i esencji życia poprzez zatapianie ich w lukrowanych, jednak bardzo spłyconych w sednie przekazu epickich baśniach. Czujny odbiorca zauważa już, że filmy z bohaterami komiksów są bardzo powtarzalne, po prostu schematyczne jak produkty  z taśmy fabrycznej. A jednak liczba klientów tej fabryki jeszcze się powiększa - do odcięcia w przypadku takiej długoprogramowej hipnozy potrzebny jest wstrząs. 
     Superman, Spider-Man, Kapitan Ameryka, Thor i inni superbohaterowie rzeczywiście prężą muskuły w obronie, tyle że nie wolnej ludzkości, a hollywoodzkiej cytadeli iluminatów.
     

     Cytadela Hollywood jest nie tylko fabryką omamienia. Jest także świątynią okultystycznych rytuałów, w których wykorzystywane i mordowane są dzieci.
Jeśli części moich Rodaków wydaje się to zbyt straszne, by było prawdziwe, to powiem tak: wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie, kto stoi na szczytach wszelkich ośrodków władzy (rządy, armie, kościoły, media, korporacje) - czy są to osoby kojarzące się z ujmującymi dobrodziejami czy z wyrachowanymi rachmistrzami, liczącymi z jednaką skrupulatnością banknoty i dusze? Jeśli bezduszny cynik zarządza korporacją czy stacją telewizyjną, to jakie jest prawdopodobieństwo, że funkcje i zyski swego imperium oprze o wrażliwych, uduchowionych wykonawców?
     Jest praktycznie zerowe, bo finansowe bożki wypierają światło, a sprowadzają mrok. Hollywood to gniazdo bogaczy, którzy usiedli pod tronami demonów, by służyć krwią ofiar w zamian za władzę i bogactwo. Ale też jeśli przytomnie spojrzeć na przekaz amerykańskiego kina (i w zasadzie większości światowych telewizji), to nie należy się niczego innego spodziewać. Hollywood błyszczy złotem fasad, ale piwnice zalewa krew. Informacje o tym przeciekają od jakiegoś czasu, są dostępne na YT i w internetowych artykułach.  
     Dlaczego wyciekają? Ponieważ coraz więcej aktorów nie wytrzymuje z tą mroczną tajemnicą - lecz przede wszystkim dlatego, że wielki planetarny proces przemiany świata z ciemnego w jasny obejmuje wszystkie sfery istnienia i funkcjonowania istoty ludzkiej (stąd podobne ujawnienia w kwestii politycznych oszustw, zdrad narodowych, pedofilii Kościoła, szczepień, chemtrails, efektu cieplarnianego i wielu innych). Kino i telewizję czeka wstrząsowa kuracja poprzez serię ujawnień do surowych reform. Cała struktura kontroli umysłu i traktowania widzów z najwyższą pogardą niczym rzeźnego bydła - zostanie ludziom odsłonięta. Dla milionów ludzi, którzy nie odczuli impulsu, aby odpowiednio wcześniej zweryfikować medialne przekazy i intencje rządów czy korporacji - będzie to wstrząs niczym cios młotem od wspomnianego Thora. Niektórych jednak budzi właśnie wstrząs - jedni się subtelnie wyplątują z niewolniczych więzów, inni potrzebują gwałtownego odcięcia.
     Nim to nastąpi, warto już, niezwłocznie, zredukować szkodliwe działanie mediów na siebie, lecz szczególnie na dzieci. 
     Jak to zwykle jest z właściwą kolejnością rzeczy, wszelkie tory naprawy stawia się najpierw we własnym Domu. Polskie programy to karabiny maszynowe wymierzone w naturalnie przydane dzieciom cechy takie jak empatia czy dopiero się rozwijające instynkty takie jak samoochrona. Pociski z tych karabinów zaszczepiają nonszalancję, wulgarność, brak szacunku do starszych, obniżone poczucie odpowiedzialności za życiowe konstrukcje takie jak związek i rodzina. 
     Szczególnie niebezpieczne dla konstruującej się psychiki i duchowości dzieci są programy zawierające nawet minimalne akcenty seksualizujące - niestety takich jest zdecydowana większość; dotyczy to nawet pozornie przyjaznych dzieciom programom jak Mam talent. Skutki dla naszych Lasząt będą niestety przynajmniej częściowo trwałe, bo raz osadzony obraz stale rezonuje w wyobraźni dziecka i zachowuje mniejszy lub większy wpływ na jego wybory.
     Polska telewizja w ciągu trzydziestu lat westernizacji (konkretniej: cynicznej operacji masońsko-chazarskiej) zmieniła się tak dalece, że dziś przeciw zmysłom widza wystawiana jest cała dywizja programów ogłupiających i degenerujących, które o zgrozo rujnują dwie z najwyższych słowiańskich cnót: dumę i życzliwość. W czasie, gdy chazarski rząd na ziemi Lechów dokonuje nigdy wcześniej nieznanej w dziejach Ojczyzny planowej rzezi na Przyrodzie (lasy, parki, zwierzęta), umysł widzów jest zasysany przez programy w rodzaju Zdrady, Shoppping Queen, Gry małżeńskie, Poprawki skalpelem, Z kamerą u Kardashianów, Ślub od pierwszego wejrzenia, Chłopcy z botoksu i wiele podobnych. Praktycznie cały program telewizyjny ma działanie degenerujące, a dla osób świadomych i zorientowanych w planie iluminatów wszystkie wymienione wyżej tytuły mogą kojarzyć się tylko z kontrolą umysłów i zniewalaniem.
     Chociaż proces destrukcji dla etyki widza trwa w naszej kinematografii zapewne dłużej, to jego widoczne przyspieszenie nastąpiło w latach 90., gdy nawet komedie zaczęły programować w języku codziennym wulgarne określenia wobec kobiet (Killer-ów 2), a przecież kobieta lechicka powinna być otaczana czcią i ochroną, a co najmniej szarmancją przedwojenną... 
     Każdy Lach może na miarę swych możliwości i odczuć demontować hollywoodzki całun ciemności rozciągnięty nad ojczystą ziemią, i dawać niewymuszoną inspirację obserwatorom, krewnym czy zupełnie obcym Rodakom. Nie musimy oglądać amerykańskich filmów, programów reality-show, seansów łamiących słowiańskie zasady taktu i harmonii, pełnych erotyzmu, przemocy i wulgarnego bandyckiego języka (nawet w komediach).
     Nie dajmy się wciągać w wielki magiczny seans omamiania ceremonią rozdawania oscarów. Za kutynami tego wyreżyserowanego generatora niewoli umysłowej stoją kapłani w krwawych szatach, słudzy najciemniejszych wrogów ludzkości. 
     Wyłączajmy matrix. 
     Im więcej nas zacznie odcinać jego kable, tym szybciej padnie.
     Prawdziwy seans to wolne życie Przyrody - a nie sterowane emocje i przygody.
     Stacje telewizyjne to projektory skoncentrowane na przygważdżaniu człowieka do iluzji zimnej i sztucznej jak tylko może być zimny i sztuczny hologram odciągający dzieci od żywotnych korzeni swej Matki-Ziemi.
     Dobra nowina jest taka, że Lechickie Odrodzenie objęło także uświadomienie co do jakości i wpływu mediów (za którymi stoją demoniczne dusze). Elitarny kwiat lechickiej młodzieży, która zreformuje wyzwoloną Ojczyznę, wywiedzie się w dużym stopniu z Rodów, które ze swoich domów wyrzuciły już telewizory i w czasie, gdy część Rodaków nadal chłonie epickie czyny amerykańskich superbohaterów - kwiat ten wybiera przekazy z Przyrody i z wiedzy Przodków...
     Mimo powiększanej drużyny superbohaterów Hollywood upadnie już wkrótce. Jak z wszystkimi ujawnieniami - wystąpi tu w całej nieuchronności efekt kuli śnieżnej. Za Melem Gibsonem, który o satanistycznym profilu Hollywood mówi głośno, pójdą inni. Mroczna prawda o krwawych praktykach orgii i czarnej magii w Fabryce Snów (i to byłby jedyny szczery akcent: nazwa), i tak samo w Watykanie - będzie wyjawiona światu.
     Telewizja jako taka nie upadnie jednak tak od razu - nie ona jest bowiem złem samym w sobie, lecz intencje jej operatorów. Kiedy znikną w procesach czy samobójstwach, zastąpią ich posłańcy prawdy. Jest to logiczne prawo odwrócenia szkodliwych skutków: narzędzie, które je spowodowało, zostanie spożytkowane dla dobra zagubionej ludzkości. Prawda jest bowiem taka, że wielu omamionych, zahipnotyzowanych ludzi może przywrócić do równowagi tylko to, w co wierzą, a jest to często telewizja...
     My, Lechici, także doczekamy się codziennego dobroczynnego przekazu - nim rezygnacja z odbiorników i kina stanie się powszechna dla Narodu (wzrosną potrzeby i zdolności nowych percepcji). Polska Wolna Telewizja przyniesie Prawdę i ożywi święte narodowe cnoty, które usilnie próbowała pochować: odwagę, życzliwość, dumę i miłość do Kraju i jego Przyrody.
     Ale i filmu o chwale starożytnych Lechitów, co przegnali Rzymian spod puszcz dębowych słowiańskich, doczekamy...
     Sława!
     Czcibor i Edyta

     W artykule Aktorstwo to program przeciw duszy, który zniknie w wolnej Lechii poddawałem do namysłu, " czy wchodzenie umysłem i w gruncie rzeczy duszą w obcą postać, wielokrotnie, i z intensywnym afirmowaniem, nie może być wolne od wpływu na psychikę i duchowość człowieka".
     W artykule Co dalej z tą telewizją, Lechici 
pisałem, że współcześnie "żarty bez wulgaryzmów praktycznie nie istnieją, a co więcej, chamieje i seksualizuje się nawet przekaz polskich kabaretów.''

     Oprah Winfrey: Nie możesz używać tylko własnego ciała i jaźni, oto jak widzę aktorstwo. (...) Staram się opróżnić i pozwalam we mnie zamieszkać duchom.
     Robin Williams: Dosłownie jesteś w tym jak w opętaniu. Po prostu dostajesz tę energię, która zaczyna działać... To jest jak opętanie, w dawnych czasach zostałbyś za to spalony. To jest Jekyll i Mr. Hyde, gdzie możesz stać się tą drugą siłą...
     Johnny Depp: Wiem, że mam demony. Czasem jestem trzydziestoma różnymi osobami.
     Więcej: http://spiritspeakstruths.blogspot.com/2009/10/illuminated-hollywood.html

     Mel Gibson ujawnia hollywoodzkie rytualne mordy na dzieciach:
     https://wolna-polska.pl/wiadomosci/mel-gibson-hollywood-nora-pasozytow-ktore-ucztuja-krwi-dzieci-2017-12
     Brad Pitt o sieci pedofilów w Hollywood: 
     https://marucha.wordpress.com/2019/01/31/brad-pitt-przyznal-ze-siec-pedofilow-kontroluje-hollywood/


     Hollywood i światowa branża rozrywkowa funkcjonują na fundamencie satanistycznym. Cyrografy zobowiązują celebrytów nie tylko do generowania nieetycznych pokazów, ale do objawiania demonicznej symboliki i myślokształtów...
     





     Więcej: http://www.eliteagenda.com/top-tens/signs-hollywood-illuminati-satanic-elite-devil/

Mel Gibson i Jim Carrey o satanizmie w Hollywood:

 
 

Telewizja jest demonicznym projektem przejmowania dusz. Jako naturalnie najłatwiejsze cele, dzieci nie mogły zostać pominięte w wyrachowanej kampanii:

 


Gra o tron niczym babilońska dywizja zmechanizowana, blitzkriegiem przekroczyła jednocześnie granice popularności i kultu oraz granice wszelkiego umiaru, smaku, taktu i godności. Miliony ludzi weszły pod gąsienice deprawujących czołgów dobrowolnie i z urzeczeniem.



     O masońskich przekazach w serialu:
https://demuren.wordpress.com/2017/08/12/game-of-thrones-and-masonic-symbols-yes-they-are-there/

     50 twarzy Greya było niczym bombardowanie miast przy pomocy ładunków niszczących nie tylko prawa telegoniczne, które u wielu ludzi przetrwały na poziomie intuicyjnym. Treść filmu uderzyła w emocjonalną i duchową równowagę wielu małżeństw, odkładając w mentalności wielu widzów lęk, że jeśli nie wprowadzą w swoim życiu intymnym rzeczy, których dotąd nie mieli potrzeby/ochoty wprowadzić - przegapią coś istotnego albo stracą zainteresowanie i miłość partnera.

     Dodatkowo przekaz dołożył siły sprawczej do planowej masońskiej sekualizacji, która unicestwia najbardziej naturalne prawo intymności: że seksu powinni się dzięki intuicji, szacunkowi i poczuciu bezpieczeństwa uczyć zakochani w sobie ludzie odizolowani w własnym polu miłości i doświadczania - nie zaś kierowani niczym rząd klonów niezróżnicowanych potrzebami, charakterami, emocjami i duchowością, poprzez mechaniczne przekazy filmowe, książkowe, szkolne, medialne i tak zwanych specjalistów... 
     ...jakby Stwórca kiedykolwiek potrzebował zesłać swoim dzieciom specjalistów od intymności.


The Orville. Dwóch homoseksualnych kosmitów na terapii dla małżeństw...



...gdzie planowym przekazem producentów jest przekonać widzów, że tolerancja dla wszelkich zaburzeń i dewiacji jest normą Wszechświata.
     W rzeczywistości to próba przemycenia oszustwa i absurdu - bowiem cała Boska Przestrzeń wibruje w harmonii yin-yang.